Mowa ciała – gestykulacja: 5 najczęstszych błędów

Gestykulacja podczas wystąpienia publicznego. Może albo wydatnie wzmocnić nasz komunikat, albo wręcz przeciwnie – stanowić poważną barierę komunikacyjną, która szybko zrazi do nas odbiorców. Aby uniknąć tego pesymistycznego scenariusza, musimy wyeliminować najpoważniejsze błędy w tym zakresie. Oto 5 najczęstszych błędów w zakresie gestykulacji.

Po pierwsze, całkowity brak gestykulacji.

„Szanowni państwo, witam bardzo serdecznie. Bardzo się cieszę, że mogę tu dziś publicznie przemawiać, mam dużo energii, wiem, czego chcę i liczę, że zmotywuję państwa do działania”. Takie zachowanie, niestety dość częste, obnaża moje usztywnienie i brak realnego zaangażowania w to, o czym mówię.

Po drugie, chaos.

Wiemy już, że brak gestykulacji ujawnia niepewność i brak zaangażowania. Nie powinno nas to jednak prowadzić do wniosku, że mam gestykulować jak szalony. Chaotyczna gestykulacja stanowi bardzo poważną barierę komunikacyjną, gdyż odrywa uwagę odbiorców od moich słów na rzecz moich szalejących dłoni. Poza tym, często zbyt intensywnie uwalnia moje wewnętrzne emocje, co nie zawsze może dobrze służyć wystąpieniu.

Po trzecie, permanentne zamknięcie.

Barykada lub listek figowy. Często połączone z całkowitym brakiem gestykulacji. Niezależnie od tego, co mówię, ujawnia zakłopotanie, brak pewności siebie, dyskomfort. Sygnał jest tak silny, że z dużym prawdopodobieństwem wyssie całą energię z mojego wystąpienia.

Po czwarte, gesty stresowe.

Wszelkiego rodzaju zachowania, które ujawniają, że wystąpienie wiąże się dla mnie z bardzo nieprzyjemnymi doznaniami. Zabawa dłońmi, palcami, przedmiotami, permanentne drapanie się po głowie, karku i nosie albo uparte poprawianie okularów. Każde z wymienionych zachowań nie tylko błyskawicznie ujawnia moje zakłopotanie, ale potrafi też mocno zdekoncentrować, a nawet poirytować odbiorców.

I wreszcie po piąte, gesty aroganckie i agresywne.

Czyli ujawnianie stanów emocjonalnych, które – co do zasady – negatywnie wpływają na odbiór mojej osoby. Mówię „co do zasady”, gdyż są w życiu takie sytuacje, że mówca chce ujawnić tego rodzaju postawy. Najczęściej jednak czyni to zupełnie nieświadomie i rujnuje swój przekaz. „Szanowni państwo, w naszej firmie nie ma miejsca na arogancję, każdy – i pan, i pan, i pani – może czuć się bezpiecznie”.

(1) Brak gestykulacji, (2) chaos, (3) zamknięcie, (4) gesty stresowe, (5) gesty aroganckie i agresywne, to pięć najczęstszych błędów w zakresie gestykulacji. Postarajmy się ich unikać, jeśli nie chcemy, żeby ten z pozoru mało istotny element, całkowicie zburzył nasze misternie zaplanowane wystąpienie. Powodzenia!

Autor: Piotr Szefer